Ograniczenia wyprzedzania się ciężarówek

Ograniczenia wyprzedzania się ciężarówek

Dwie jadące obok siebie ciężarówki blokujące przejazd to koszmar wielu kierowców pojazdów osobowych. Ministerstwo Infrastruktury planuje wprowadzenie ograniczenia wyprzedzania się ciężarówek na drogach szybkiego ruchu.

Codzienność na drodze

Niejednokrotnie zdarza się, że wyprzedzanie się pojazdów ciężarowych powoduje zagrożenie na drodze. Przyjrzyjmy się jednej bardzo typowej sytuacji..

Jedziesz autostradą, wyprzedzasz lewym pasem ciężarówki oraz wolno jadące samochody osobowe. W pewnym momencie kierowca jednego z pojazdów ciężarowych włącza kierunkowskaz, zmienia pas i rozpoczyna wyprzedzanie innej ciężarówki. Natychmiast przenosisz stopę na hamulec i nerwowo spoglądasz we wsteczne lusterko, zastanawiając się, czy kierowca pędzący za tobą zauważy manewr na czas i zmniejszy prędkość. Takie lub podobne zdarzenie przeżył prawdopodobnie każdy kierowca.

Wyprzedzanie się samochodów ciężarowych na drogach ekspresowych i autostradach to codzienność. By się o tym przekonać, wystarczy na godzinę wjechać na dowolną trasę tej klasy. Dla kierowców aut osobowych to frustrujące, a czasami nawet niebezpieczne.

Skąd bierze się długotrwałe wyprzedzanie?

Taki manewr może trwać nawet trzy minuty. Dlaczego? Tiry z powodu zamontowanych elektronicznych ograniczników prędkości (są one instalowane we wszystkich pojazdach najwyższej kategorii wagowej – do 40 ton) mogą rozpędzić się maksymalnie do 90 km/h, podczas gdy osobowe pojazdy mogą prawnie poruszać się po autostradzie z prędkością do 140 km/h. To kolosalna różnica.

Kierowcy często też, gdy mają czas redukują prędkość, by oszczędzać paliwo. Wtedy dochodzi do wyprzedzania. Oszczędzający paliwo zwalnia, ale minimalnie, więc różnica prędkości między pojazdami jest nieduża, przez co wyprzedzanie trwa bardzo długo. Zdarza się również, że na podjazdach załadowanej ciężkim towarem ciężarówce po prostu brakuje mocy.

Niekończąca się dyskusja

Kierowcy samochodów osobowych oskarżają prowadzących tiry o małostkowość, bo ci, by jechać o 2 km/h szybciej, blokują autostradę na dwie minuty. Ci odpowiadają, że ze względu na przepisy ograniczające czas pracy kierowców zawodowych czasami po prostu nie mają wyboru. Wprowadzenie ogólnego zakazu wyprzedzania przez tiry sprawiłoby, że kierowcy ciężarówek i ich pracodawcy musieliby inaczej planować pokonywanie tras. W praktyce mogą podrożeć usługi transportowe, ale kierowcy osobówek będą mieć mniej powodów do narzekań.

Zmniejszenie płynności i spadek bezpieczeństwa

Jak przyznaje Ministerstwo Infrastruktury, wzajemne wyprzedzanie się tirów powoduje zmniejszenie płynności ruchu na autostradach i może przyczyniać się do spadku bezpieczeństwa. W odpowiedzi na interpelację Grzegorza Furgo sekretarz stanu w resorcie, Rafał Weber, informuje, że „(…) Ministerstwo prowadzi szczegółowe analizy (…), których celem jest wypracowanie optymalnego rozwiązania prawnego, umożliwiającego ograniczenie przypadków długotrwałego wyprzedzania przez samochody ciężarowe na autostradach i drogach ekspresowych”.

Będą zmiany w prawie

Ministerstwo Infrastruktury nie podaje szczegółów projektowanej zmiany prawa. Możliwe, że zakaz zostanie uzależniony od pory doby czy liczby pasów drogi, po której porusza się ciężarówka.

Interesująca w kwestii możliwości wyprzedzania się może okazać się nowelizacja prawa, która ma wprowadzić minimalne odstępy na autostradach i drogach ekspresowych. Gdy zostaną one określone, tiry nie będą mogły jeździć konwojami, a to uniemożliwi im wyprzedzanie. Na chwilę obecną zarządcy dróg mogą wprowadzać zakazy wyprzedzania przez samochody ciężarowe na drogach będących w ich jurysdykcji.

Na podstawie: autokult.pl

Czytaj więcej:

Czas pracy Kierowcy – czas jazdy, przerwa i odpoczynek

Kradzieże w transporcie

Płaca minimalna w Europie w 2019 roku – AKTUALIZACJA

14 dni na zapłacenie mandatu

1 Komentarz

  1. I co niby da wprowadzenie minimalnych odstępów? Już teraz na zwykłych drogach dwukierunkowych pojazdy piw. 12m długości (tak mi się zdaje) muszą utrzymywać odstęp od poprzednika na tyle duży, by wyprzedzający mógł się w tę lukę schować – i to jako dodatek do odstępu bezpiecznego. Jak to wygląda na drodze widać co dzień, leci 6 zestawów po 10-15m od siebie i spróbuj wyprzedzić, to Cię jeszcze strąbią bo „się wciskasz”.
    Że nie wspomnę o limicie 50 dla ciężarówek w zabudowanym nawet gdy znak wskazuje wyzsza prędkość, kierownika C ktory by się stosował do tego nie widziałem z 5 lat…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.