Raport o zarobkach kierowców 2025 jest jak tachograf: nie dyskutuje, tylko pokazuje dane. I te dane są zaskakujące, bo pieniądze rosną, a mimo to nastroje w kabinie wcale nie robią się lepsze. Dlaczego? Bo w 2025 r. temat „zarobków” to już nie tylko stawka. To system pracy, przewidywalność, warunki i to, czy wypłata się zgadza po miesiącu.
Jeśli interesuje Cię praca dla kierowcy międzynarodowego, te 5 liczb z raportu jest ważniejsze niż 50 ogłoszeń z Facebooka.
1) 9 000 zł netto – mediana zarobków kierowców
Najbardziej nośna liczba z raportu to mediana: 9 000 zł netto. To nie jest „średnia z kosmosu”, tylko punkt, w którym połowa badanych zarabia mniej, a połowa więcej.
Co to znaczy praktycznie?
- 9 tys. „na rękę” jest dziś realnym punktem odniesienia w branży, zwłaszcza w dłuższych systemach i międzynarodówce.
- Ale to nie jest gwarancja „dla każdego”. Mediana nie mówi, jakim kosztem (czas w trasie, system, intensywność, rozliczenie).
Jeśli szukasz pracy w międzynarodówce, sensowne pytanie brzmi nie „czy da się zarobić 9k+”, tylko: w jakim systemie i na jakich zasadach ta kwota jest policzalna.
2) 83% – tylu kierowców zarabia powyżej 7 000 zł netto
Raport pokazuje też rozkład: ponad 83% kierowców zarabia więcej niż 7 tys. zł netto.
To jest ważne, bo obala dwa mity naraz:
- „wszędzie płacą grosze” – nie, rynek płaci, szczególnie gdy robota jest ciężka i odpowiedzialna,
- „jak nie mam 10–12k, to jestem frajerem” – nie, widełki są szerokie, a realna wypłata zależy od systemu i warunków.
Dla kierowcy szukającego pracy wniosek jest prosty: jeśli firma nie umie jasno wytłumaczyć, co dokładnie składa się na wypłatę, to problemem nie jest „niska branżowa stawka”, tylko brak przejrzystości.
3) 62% – tylu kierowców deklaruje niezadowolenie z wynagrodzenia
I tu robi się ciekawie (i trochę gorzko): 62% kierowców deklaruje niezadowolenie z obecnego wynagrodzenia.
Jak to możliwe, skoro mediana to 9k i większość ma >7k?
Bo pieniądze w 2025 r. coraz częściej są traktowane jak „dodatek do warunków”, a nie nagroda sama w sobie. Raport wprost pokazuje, że problemem przestają być tylko pieniądze, a rosną znaczenie warunków i czynników, na które firmy często mają ograniczony wpływ (parkingi, infrastruktura, bezpieczeństwo).
Co z tego wynika dla Ciebie (praca dla kierowcy międzynarodowego)?
Warto wybierać firmy, które „dopłacają” nie tylko stawką, ale też porządkiem: grafik, wsparcie, stałe zasady, normalna komunikacja. Bo to są rzeczy, które realnie wpływają na to, czy po 3 miesiącach masz dość.
4) 59% – tylu kierowców nie dostało żadnej podwyżki w 2025 r.
Raportowe dane (cytowane w podsumowaniach rynkowych) mówią, że 59% kierowców nie otrzymało żadnej podwyżki w 2025 r.
To jest sygnał, że:
- rynek nie rośnie liniowo,
- wiele firm „doszło do ściany” kosztowej i zamiast podwyżek próbuje utrzymać ludzi innymi narzędziami (system, dodatki, stabilność, przewidywalność),
- a kierowcy, którzy myślą o zmianie pracy, powinni pytać nie tylko o stawkę startową, ale o mechanizm wzrostu (kiedy i za co realnie rośnie wypłata).
Jeśli w ogłoszeniu widzisz tylko „do X”, a nie widzisz „po jakim czasie i na jakich zasadach” – to w 2025 r. jest czerwona lampka.
5) 100–200 tys. – tyle osób brakuje w branży (i średnia wieku >50)
Najmocniejsza liczba systemowa to deficyt: branży ma brakować od 100 do 200 tys. kierowców, a średni wiek kierowcy przekroczył 50 lat.
To nie jest statystyka do slajdów. To jest informacja, która wpływa na Twoje życie w trasie:
- firmy będą walczyć o utrzymanie kierowców (albo będą miały rotację jak na stacji benzynowej),
- presja na dostępność i terminy nie zniknie,
- a dla kierowcy to jest moment, żeby twardo wybierać warunki, nie tylko kwotę.
Deficyt oznacza jedno: kierowca z doświadczeniem ma dziś mocniejszą pozycję negocjacyjną, ale tylko wtedy, gdy pyta o konkret.
Bonus (poza „piątką”, ale warto znać)
Te liczby są jak kontrolka „check engine” dla branży:
- 15% kierowców zarabia mniej niż rok wcześniej.
- 65% kierowców nie poleciłoby tego zawodu młodym.
- 55% myśli o zmianie zawodu często lub bardzo często.
To pokazuje, że w 2025 r. „zarobki” przestały wystarczać jako jedyny argument. Liczy się to, czy firma umie zrobić kierowcy normalną, przewidywalną robotę.
Jak czytać widełki wynagrodzeń w 2025 (żeby nie dać się zrobić w „netto”)
Jeśli szukasz pracy dla kierowcy międzynarodowego, bierz ogłoszenie i przejedź je jak check-listę:
- „Do X na rękę” → dopytaj: w jakim systemie? ile dni w trasie? z jakimi dodatkami?
- Premie → dopytaj: uznaniowa czy za konkret (spalanie, bezszkodowość, terminowość)?
- Zjazdy → dopytaj: czy to jest plan, czy „zależy”?
- Auto → dopytaj: stałe czy rotacja? z kim w rotacji?
- Wsparcie → dopytaj: kto odbiera telefon o 2:00 i co realnie robi?
W skrócie: w 2025 r. ogłoszenie nie ma Cię „przekonać”. Ono ma Ci dać dane do decyzji.
3 pytania, które warto zadać zanim zmienisz firmę
- „W jakim systemie ta kwota jest realna i powtarzalna?”
- „Co jest wliczone w ‘na rękę’ i jak wygląda rozliczenie dodatków?”
- „Co się dzieje, gdy coś idzie nie tak w trasie — kto i jak pomaga?”
Jeśli słyszysz konkret – jest o czym rozmawiać. Jeśli słyszysz „to zależy” – zwykle zależy od Ciebie… i to Ty będziesz płacił nerwami.
Przeczytaj także:
Praca kierowcy w 2025: co naprawdę pokazuje raport o zarobkach?
Dodaj komentarz