Radarowa rewolucja w Polsce

radarowa rewolucja w Polsce
Zdjęcie: Wikimedia

Zapowiada się radarowa rewolucja w Polsce! Są bowiem plany modernizacji istniejących i instalacji nowych fotoradarów stacjonarnych na polskich drogach. Główny Inspektorat Transportu Drogowego chce wymienić wszystkie stare urządzenia w ciągu dwóch lat.

W ramach funduszy unijnych z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko Inspektorat planuje zakup ponad 600 nowych urządzeń do pomiaru prędkości pojazdów. Miesiąc temu prezentowaliśmy aktualną mapę fotoradarów w Polsce, a wcześniej sprawdzaliśmy ich skuteczność w walce z nadmierną prędkością na drogach.

„Bądź bezpieczny, póki na to czas!”

Główny Inspektor Transportu Drogowego poinformował, że w okresie wakacyjnym od 24 czerwca do 3 sierpnia fotoradary ITD zarejestrowały ponad 136 tys. wykroczeń. W lipcu średnio urządzenia wychwytywały ok. 5 tys. naruszeń dziennie, a w okresie wymiany turnusów od 21 do 23 lipca – nawet ponad 11 tysięcy.

Jeden z „rekordowych” fotoradarów, który stoi przy popularnej „zakopiance” w Gaju k. Krakowa wyłapał ponad 3,8 tys. przekroczeń prędkości przez sześć miesięcy tego roku. Okazuje się, że odkąd w tym miejscu stoi fotoradar (od 2015 roku), nikt w tym miejscu nie zginął w wypadku.

We wspomnianej miejscowości w minionym tygodniu zainaugurowano kolejny etap akcji „Bądź bezpieczny, póki na to czas!”, której celem jest edukacja wszystkich użytkowników dróg w zakresie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a także kształtowanie i powielanie pozytywnych nawyków wśród kierowców. Akcję wspierają popularni polscy muzycy, w tym zespół De Mono.

160 mln zł na fotoradary

Wartość inwestycji w nowe fotoradary wynosi ponad 160 mln zł. Marek Konkolewski, dyrektor GITD zaznacza, że realizacja projektu ma odbyć się w ciągu najbliższych dwóch lat i oprócz modernizacji obecnie działających urządzeń ma objąć drogi niższych kategorii – wojewódzkie, powiatowe oraz gminne.

Obecnie na polskich drogach pracuje ponad 400 stacjonarnych fotoradarów, 30 odcinkowych pomiarów prędkości i 30 zestawów do rejestracji przejazdu na czerwonym świetle, o czym pisaliśmy miesiąc temu. Wg Konkolewskiego inspekcyjne fotoradary są ustawiane w miejscach, gdzie często dochodzi do wypadków i kolizji, gdzie społeczność lokalna czuje się zagrożona i wręcz żąda ustawienia takich urządzeń.

Dyrektor GITD wyraźnie podkreślił również, że fotoradary nie są maszynką do zarabiania pieniędzy, ponieważ ITD. Działa w sposób jawny, a urządzenia pomiarowe są zawsze poprzedzone odpowiednim informacyjnym znakiem drogowym. Lokalizację fotoradarów można sprawdzać regularnie na stronie internetowej Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym.

 

Czy nowa inwestycja okaże się skuteczna w poprawie bezpieczeństwa na drogach i znacząco zmniejszy się liczba drogowych wypadków, dowiemy się niebawem.

 

Na podstawie: wnp.pl




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.