Mandaty za korzystanie z telefonów na przejściu dla pieszych?

Mandaty za korzystanie z telefonów na przejściu dla pieszych?
Zdjęcie: nvdaily.ru

Telefon komórkowy stał się nieodłącznym towarzyszem naszych codziennych zajęć. Jest z nami wszędzie – w domu, w pracy oraz w drodze. Rozmawiamy przez telefon i piszemy smsy w trakcie jazdy, idąc na spacer i przechodząc przez jezdnię. Szczególnie ta ostatnia forma stała się w ostatnim czasie bardzo powszechna, a co gorsza, niewielu z nas zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństwa, jakie za tym idzie. Czy powinno się dawać mandaty za korzystanie z telefonów komórkowych na przejściu dla pieszych?

Mandaty będą, ale na razie w… Honolulu

Nowe prawo w Honolulu ma sprawić, by piesi trzymali smartfony w kieszeniach. Władze miasta sięgnęły po najprostsze rozwiązanie, jakim jest mandat. Od środy, 25 października 2017 r., każdy, kto zostanie przyłapany na korzystaniu z telefonu podczas przechodzenia przez jezdnię, będzie musiał zapłacić grzywnę. Wg informacji podanych przez New York Times kara ta będzie wynosić 15-35 dolarów i będzie wymierzana przez policjantów. Dodatkowo, w przypadku osób, które zostaną przyłapane trzy razy, mandat będzie mógł wynieść nawet 99 dolarów!

 

Zbadano problem w Stanach Zjednoczonych

Problem zapatrzonych przechodniów w smartfony dotyczy już chyba wszystkich krajów rozwiniętych i rozwijających się. Z roku na rok staje się coraz poważniejszy. W 2016 roku w Stanach Zjednoczonych aż 5987 pieszych straciło życie na amerykańskich drogach. Choć nie można wskazać, że ma to bezpośredni związek ze smartfonami, wzrost ich popularności mógł się przyczynić do zwiększenia tej liczby.

Według badań przeprowadzonych przez Światową Organizację Zdrowia, SMS-ujące osoby są czterokrotnie bardziej skłonne do przechodzenia przez ulicę nie rozglądając się czy nawet do wchodzenia na przejście na „czerwonym”. Samo znalezienie się na drugiej stronie zajmuje im blisko 18 % potrzebnego czasu dłużej.

 

A co z innymi miastami?

Honolulu, stolica Hawajów, to pierwsze duże miasto, w którym piesi będą karani za używanie telefonu na „zebrach” czy skrzyżowaniach. Niewykluczone, że podobne przepisy zostaną wprowadzone w innych miastach Ameryki lub nawet całego świata. Wiadomo też, że próby wprowadzenia tego przepisu sprawdziły się już mniejszym mieście Rexburg w stanie Idaho. Od czasu wprowadzenia zakazu nie zginął tam żaden pieszy.

 

Jak myślicie, czy w Polsce taka inicjatywa odniosłaby pożądany skutek?

 

Na podstawie: autokult.pl




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.