Finnlines gotowy na 2015 rok

Emanuelle Grimaldi, Dyrektor Zarządzający Grupy Grimaldi komentuje wyniki finansowe Finnlines za trzeci kwartał tego roku.

Emanuelle Grimaldi uważa, że wzrost osiągnięty przez spółkę jest imponujący a flota gotowa na 2015 rok.

Wartość wyniku finansowego za miesiące styczeń-wrzesień wyniosła 33,2 mln euro, co oznacza kontynuacje rekordowych osiągnięć od ośmiu lat. Dyrektor Zarządzający podkreśla, że pomimo niepewności otoczenia gospodarczego firma dalej poprawia swoją rentowność.

Na poprawę wyniku na pewno miało wpływ powiększenie wolumenu ładunków przewożonych na statkach, co zwiększyło wykorzystanie pojemności statków, obniżyło koszty a tym samym poprawiło efektywność.

Grimaldi dodaje, że zużycie paliwa spadło w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy tego roku o 4,9 procent, co stanowi korzyść zarówno dla firmy jak i środowiska.

Przedsiębiorstwo zamierza kontynuować nastawienie swoich działań na poprawę struktury kapitałowej oraz analizować osobno wyniki każdego statku i każdego połączenia, w celu poprawy efektywności. Dyrektor Zarządzający uważa, że firma musi reagować na istniejące nadwyżki mocy przewozowej, szczególnie w obecnej sytuacji rynkowej.

Emanuelle Grimaldi komentuje, że Grupa jest na dobrej drodze w kontynuacji programu inwestycyjny. Uważa, że po jego wdrożeniu będzie posiadała najsilniejszą flotę na Morzu Bałtyckim z zainstalowanymi scrubberami (płuczkami spalin) i efektywnym systemem napędowym pozwalającym na optymalne zużycie paliwa. Faktem jest, że wskaźnik EBITDA Finnlines prawdopodobnie będzie drugim najlepszym wynikiem poziomu EBITDA od początku wieku.

Działaniami, które mają przyczynić się do tego wyniku są: cięcia nadmiaru zdolności przewozowej jednostek, zmniejszenie liczby personelu, zmiany we flocie/trasach, zmniejszenie zużycia paliwa, zwiększeni ogólnej wydajności, zmniejszenie zadłużenia.

Z wynikami finansowymi za okres styczeń-wrzesień 2014, bez komentarza Finnlines, można zapoznać się tutaj.

PROMY24.COM




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*